czwartek, 27 września 2012

Trzecia odsłona - autoportret

Kolejny tydzień za mną, zatem czas najwyższy pochwalić się na jakim etapie jestem. Sama nie wiem jak to się stało ale w tym tygodniu udało mi się wyhaftować dwie strony wzoru. W końcu widać moje oczko :)




 I oczywiście wierny towarzysz, który cały czas mi kibicuje.



 Nowa zabawka Coffe'go koszyk :)


poniedziałek, 24 września 2012

Miły początek dnia



Dzisiaj Mężuś sprawił mi milutką niespodziankę... nie dość, że dostałam pyszną kawusię i śniadanko do łóżka to na deserek był nowy numer Igłą Malowane. Poniżej fotki co można w nim znaleźć. 

  
 




Bardzo podobają mi się Karmazynowe róże, które chciałabym wyhaftować teściowej :)  Tylko kiedy ja znajdę czas na te wszystkie moje pomysły? Czemu doba nie ma 48 godzin?

czwartek, 20 września 2012

Druga odsłona- autoportret

Tak jak w temacie, po tygodniu zmagań mogę pochwalić się na jakim etapie jestem.
 Widać już kawałek oka :)


czwartek, 13 września 2012

Pierwsza odsłona -Autoportret

Tak jak w tytule, pierwsze krzyżyki postawione na portrecie przerobionym na haft krzyżykowy ze zdjęcia, które już wcześniej publikowałam. Póki co nie widać co to właściwie jest :P




 Tak mało dopiero mam zrobione a ja już mam pomysły na trzy kolejne obrazy i już się nie mogę doczekać kiedy to skończę.

Jednym z pomysłów jest tryptyk do nowo wyremontowanej sypialni ( póki co nie mogę się zdecydować który). Wzory na te tryptyki znalazłam kiedyś gdzieś w sieci ( niestety nie pamiętam co to były za strony :/ )





środa, 12 września 2012

Jan Paweł II

Udało się... w końcu postawiłam ostatni krzyżyk na obrazie z Papieżem. Teraz tylko wyprać, wyprasować i do ramki. Obraz ma wymiary 30x50cm.


wtorek, 28 sierpnia 2012

Ostatni krzyżyk postawiony...

Udało mi się w końcu postawić ostatni krzyżyk na bałwanku... teraz trzeba wrócić do rozpoczętego obrazu Papieża w sepi. Już nie mogę sie doczekać kiedy rozpocznę kolejny projekt- Mój portret.

Bałwanek na choinkę


A z tego zdjęcia ma powstać mój portret
 
Zdjęcie przerobione na xxx już jest, mulina jest, kanwa jest...jeszcze tylko czasu brak ze względu na przeprowadzkę i malowanie nowego mieszkania :)

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

do tej pory powstało nie wiele, ale zawsze coś...

portret mojego męża ze zdjęcia

w trakcie pracy nad nim ...


i efekt końcowy( jeszcze tylko Mężuś musi cierpliwie poczekać na ramkę....
 na jednym ze zdjęć mój towarzysz podczas krzyżykowania - Coffe


START

Witam,
długo zastanawiałam się nad utworzeniem bloga....aż w końcu zdecydowałam się i o to jestem... w końcu będę miała gdzie umieszczać kolejne etapy mojej twórczości :) Ciekawe jak długo tu wytrwam :)